mleko w diecie i treningu

,,Pij mleko będziesz wielki”? – wielkie kłamstwo. Trucizna XXI wieku.

Czy mleko w diecie i treningu jest wskazane?

Zdecydowanie NIE! Z artykułu poniżej dowiesz się dlaczego.
,,Pij mleko będziesz wielki”   to hasło reklamy wyświetlanej w Polsce. 

Podobne miało miejsce za granicą o nazwie ,,Got Milk?”. Obydwie reklamy jak i szereg innych mniej znanych miały za zadanie przekonać i zachęcić do regularnego spożywania mleka. Czy słusznie należy promować mleko jako produkt spożywczy promujący zdrowie? W promocję zaangażowały się liczne gwiazdy sportowe i estradowe , dając przykład i zielone światło to konsumpcji mleka. Czy słusznie?

Dla wielu osób mleko i jego produktu nie są tolerowane z racji niewystarczającej ilości enzymu laktazy. Laktazę tracimy sukcesywnie wraz z wiekiem mając problemy z jego trawieniem i dolegliwościami żołądkowymi. Nie jest to jednak największy problem. Białko w mleku jest dla nas obcym białkiem, które posiada wzorcowy z naszym profil aminokwasowy. Białko mleka posiada 4x więcej kwasu glutaminowego niż ludzkie co może wywoływać problemy z skórą w tym podrażnienie i zaczerwienienie. Bardzo częstym jest zjawisko nasilenia problemów z trądzikiem u osób spożywających produkty mleczne. Inne dolegliwości to bóle głowy, alergie, a w późniejszym wieku również choroba Alzeheimera, RZS i demencja (otępienie).

Innym istotnym przykładem dla którego warto unikać mleka jest obecność oksydazy ksantynowej. Obecna w mleku wpływa na zmiany miażdżycowe w sercu i naczyniach krwionośnych.
Musimy mieć na uwadze, że mleko jest na samym końcu łańcuch pokarmowego. Mleko jest zbiornikiem na wszystkie zanieczyszczenia, które trafia do organizmu krowy.
Kiedyś krowy pasane były na czystych łąkach jedząc trawę. Teraz mleko produkowane na masową skalę i wyniki sprzedaży zmuszają producentów do trzymania zwierząt w halach produkcyjnych bez dostępu do naturalnego jedzenia. Obecnie krowy dają 25x więcej mleka w skali roku, niż ich rówieśniczki z przeszłości. Czy jest to naturalne zjawisko?
Jak już wspominałem mleko będące produktem końcowych łańcucha pokarmowego jest zbiornikiem na szkodliwe substancje z którymi ma styczność krowa. Znajdziemy w nim rtęć, kadm, metale ciężkie, PCB, pestycydy , hormony( m.in: estrogen, progesteron, prolaktyna), antybiotyki, leki, dioksyny.
Regulacja hormonalna w organiźmie powinna bazować na naturalnych możliwościach organizmu. Z logicznego punktu widzenia stosowanie hormonów z zewnątrz od zwierząt  w mojej ocenie nie jest rozsądnym.

W swojej pracy z podopiecznymi zauważam, że konsumpcja mleka, wpływa no pogorszenie spalania tkanki tłuszczowej i wyglądu sylwetki. Pod skóra gromadzi się więcej wody, a ciało wygląda na nabrzmiałe ze zmniejszoną definicją mięśniową. Mleko podnosi poziom estrogenu i hormonu IGF-1.  Dostarczenie tych hormonów z zewnątrz i ich podniesiony poziom wpływa na wzrost otłuszczenia ciała i promuje do powstania rakowego wzrostu komórek.

Trener personalny, Personal Trainer Warsaw

Autor:

Marcjan Piotrowski – magister wychowania fizycznego AWF Warszawa. Trener personalny Międzynarodowej Federacji Kulturystyki IFBB z ponad 7 letnim stażem. Terapeuta leczenia ruchem. Doradca żywieniowy. Trener przygotowania motorycznego. Instruktor i trener pływania. Instruktor gimnastyki, kulturystyki i fitness.

Call Now Button